That Guy With The Glasses.pl -Doug walker czyli Nostalgia Critic, Chester A. Bum i inni - strona główna

Star Wars: The Clone Wars | Wojny Klonów

O recenzjach ichaboda - opinie, sugestie, newsy

Star Wars: The Clone Wars | Wojny Klonów

Postprzez ichabod » N lip 15, 2012 9:15 am

Przerywnik dla nerdów - 17 minut nudzenia o Wojnach Klonów. :)

http://www.youtube.com/watch?v=0D3y1eLPQq8
Obrazek
Avatar użytkownika
ichabod
Recenzent
Recenzent
 
Posty: 1896
Dołączył(a): Śr sty 05, 2011 11:07 am
Lokalizacja: Toruń

Re: Star Wars: The Clone Wars | Wojny Klonów

Postprzez Uknek » N lip 15, 2012 12:15 pm

Kiedyś nawet oglądałem Wojny Klonów, ale jakoś przestałem....

dzięki Twemu filmikowi chyba do tego wrócę.
Oglądaj nowe odcinki GODZILLAZINE na moim kanale:

http://www.youtube.com/user/Jacob1074?feature=watch
Avatar użytkownika
Uknek
 
Posty: 52
Dołączył(a): Śr lip 11, 2012 1:25 am

Re: Star Wars: The Clone Wars | Wojny Klonów

Postprzez speiderman » N lip 15, 2012 3:10 pm

Zachęcający materiał. Oglądałem kiedyś 1 serię na TVP1 z nie najgorszym dubbingiem (jeśli słyszałeś kiedyś nową trylogię GW z dubbingiem, to obsada jest chyba mniej więcej ta sama). I... był całkiem przyjemny w oglądaniu, jakoś nie rozumiałem czemu niektórzy tak go nie lubią. Pewnie, dla dzieci, ale czy w sumie Gwiezdne Wojny na dobrą sprawę zawsze takie nie były? Ale to inna kwestia. Może wrócę do serialu, tym bardziej ciekawie jest słyszeć, że stał się później bardziej poważniejszy. A i fajnie, że oceniłeś też stronę techniczną. Sam miałem z tym dylemat, z jednej strony "ciosane z drewna" modele postaci mi się nie podobały w 3D (choć z czasem się przyzwyczaiłem), z drugiej strony ładne plenery, duża skala i świetne cieniowanie (niby tło, ale potrafi budować fajny klimat).
Avatar użytkownika
speiderman
 
Posty: 1146
Dołączył(a): So paź 23, 2010 7:30 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Star Wars: The Clone Wars | Wojny Klonów

Postprzez yahoo » Pn lip 16, 2012 10:07 am

Swego czasu widziałem aż cały jeden odcinek tegoż dzieła na TVP1, była to historia jak jeden z klonów się zagubił i znalazł innego klona, który założył rodzinę i tak sobie kontemplowali, czy klon koniecznie musi walczyć.

I muszę przyznać, że naprawdę ciekawie jest ten serial stworzony, ale tak jak powiedziałeś - jest to twór głównie dla fanów SW, a ja SW tylko lubię. Ale powtarzam, jako uzupełnienie całej sagi "Wojny Klonów" są genialne :)
Avatar użytkownika
yahoo
 
Posty: 75
Dołączył(a): Śr lip 13, 2011 9:47 pm
Lokalizacja: Szczecin

Re: Star Wars: The Clone Wars | Wojny Klonów

Postprzez Kaczor » Wt lip 17, 2012 6:47 pm

Hmm... Chyba wrócę do CW bo przestałem oglądać po pierwszej serii.
Avatar użytkownika
Kaczor
 
Posty: 356
Dołączył(a): Pn sty 31, 2011 4:55 pm

Re: Star Wars: The Clone Wars | Wojny Klonów

Postprzez MistrzSeller » Śr lip 18, 2012 6:41 pm

Fajny filmik. a co do serialu to ma on dwie solidne wady: Jest zbyt infaltylny i strasznie miesza w kanonie SW.
Szukam fanów Doctor who, Firefly, Farscape i Star Wars ze Skierniewic i okolic. Jeżeli jesteś fanem, któregoś z tych uniwersów i mieszkasz we wcześniej wspomnianej okolicyto napisz na PM lu na gg:8584499
Avatar użytkownika
MistrzSeller
 
Posty: 85
Dołączył(a): N sie 14, 2011 11:40 am

Re: Star Wars: The Clone Wars | Wojny Klonów

Postprzez ichabod » Śr lip 18, 2012 6:55 pm

Początkowo był mocno infantylny, potem imo nie odstaje od filmów pod tym względem, ale to pewnie zależy od osobistych preferencji. ;) Co do mieszania w kanonie - nie śledziłem w zasadzie żadnych wydawnictw z okresu Wojen Klonów, ale zapewne kilka dobrych historii pójdzie się... no, wyleci z kanonu. Ale patrząc na to inaczej - czy od ich kanoniczności bądź niekanoniczności zależy to, ile przyjemności czerpiemy z ich poznawania? Chyba nie.

Jak już się zabiorę za zbieranie do kupy swojej opinii o książce "Revan", to będziesz miał więcej okazji do polemiki :)
Obrazek
Avatar użytkownika
ichabod
Recenzent
Recenzent
 
Posty: 1896
Dołączył(a): Śr sty 05, 2011 11:07 am
Lokalizacja: Toruń

Re: Star Wars: The Clone Wars | Wojny Klonów

Postprzez MistrzSeller » Pt lip 20, 2012 3:57 pm

Generalnie popatrzyłem na początkowe odcinki 4 sezonu to tego infantylizmu było sporo. Na przykład odcinek z gunganami. Taki świetny motyw totalnie spłaszczony, a Jar Jar udający przywódcę to kompletna głupota. Odcinki z droidami też były dziecinne.
Co do kanoniczności- TCW okropnie miesza. Pojawiają się osoby nie żyjące (Tarplas, Eeth Koth), albo takie których w danym momencie nie powinno tu być (Greedo, Aura Sing), albo kompletnie nie przypominają siebie (mistrz Vos). Jakby jeszcze oferowali zamiast tego dobrą historię to dałoby się wybaczyć, ale niektóre odcinki mają dość słabą historię. W sumie stosunkowo najlepsze odcinki miał 2 sezon, a w 1 i 3 też coś ciekawego dało się wygrzebać. Za to w 4 sezonie widziałem już kilka odcinków i wszystkie są takie słabe. Ciekawe jak potem posprzątają ten bałagan. A co do niekanoniczności to nie po to człowiek czyta przez tyle czasu komiksy i książki, żeby później sie dowiedzieć, że tak w ogóle to to nie istniało. Rozwalenie ciągłości fabularnej i wszelkich nawiązań to raczej nie to czego chce. Zwłaszcza, że nie tylko w czasie wojen klonów mamy do nich nawiązania (np. Noce Coruscant). Prawdziwe wojny klonów to te z komiksów, a TCW je niszczy.
A i jeszcze denerwujące jest bezsensowne kopiowanie niektórych rzeczy z EU (np. odcinki z zarazą na Naboo (1 sezon), to kiepska podróbka komiksu Pole rażenia; Bitwa o mon Calamari - poprzednie wojny klonów, Bitwa o Kamino- też skopiowane z komiksów). I zazwyczaj w TCW te motywy wyglądały znacznie gorzej.
Szukam fanów Doctor who, Firefly, Farscape i Star Wars ze Skierniewic i okolic. Jeżeli jesteś fanem, któregoś z tych uniwersów i mieszkasz we wcześniej wspomnianej okolicyto napisz na PM lu na gg:8584499
Avatar użytkownika
MistrzSeller
 
Posty: 85
Dołączył(a): N sie 14, 2011 11:40 am

Re: Star Wars: The Clone Wars | Wojny Klonów

Postprzez ichabod » Pt lip 20, 2012 4:49 pm

Tak jak wspominałem, Wojny Klonów jako takie mnie średnio interesują, więc nie znam tych komiksów czy książek. 'nie po to człowiek czyta przez tyle czasu komiksy i książki, żeby później sie dowiedzieć, że tak w ogóle to to nie istniało" - myślałem zawsze, że czyta się je dla przyjemności, a nie satysfakcji czy coś istniało. Zresztą to chyba nienajlepszy dobór słów w kontekście tego uniwersum ;) Ok, rozumiem punkt widzenia, ale mi osobiście nie przeszkadza świadomość, że to co czytam/oglądam jest kanoniczne bądź niekanoniczne. Nie traktuję tego tak poważnie szczerze mówiąc, choć może nieznajomość "prawdziwych wojen" jak je nazwałes, jest tu pomocna.

Co do 4 sezonu, to akurat motywy z droidami i Gunganami też mi się średnio podobały (i nawet wspomniałem o nich w filmiku w podobnym charakterze), jednak pozostałe odcinki są bardzo dobre w mojej opinii. Story arc z Pongiem Krellem może ma lekko rozczarowujące zakończenie, ale ogląda się bardzo dobrze i trzyma w napięciu, podobnie cały wątek z Obi-Wanem incognito czy powrotem do historii Asajj i Savage'a (tutaj dodatkowo dochodzi fantastycznie wyglądająca strona wizualna). Trochę słabiej wypada historia o łowcach niewolników czy misja Ahsoki, ale też stały na sensownym poziomie. Zdecydowanie nie były to historie infantylne w każdym razie, przynajmniej w porównaniu do filmów czy pierwszego sezonu serialu.
Obrazek
Avatar użytkownika
ichabod
Recenzent
Recenzent
 
Posty: 1896
Dołączył(a): Śr sty 05, 2011 11:07 am
Lokalizacja: Toruń

Re: Star Wars: The Clone Wars | Wojny Klonów

Postprzez Gracjan » Śr sie 01, 2012 8:23 pm

Oki doki, najwyższy czas, żeby największy po Ichabodzie tard uniwersum SW wystawił swoją ocenę. Czekałem na ten vid i wiesz dobrze, że cholernie na to czekałem odkąd powiedziałeś, że zrobisz coś co zahaczy o uniwersum Gwiezdnych Wojen. No i w końcu się doczekałem, byłem bardzo uradowany i film obejrzałem już jakiś czas temu, ale niestety nie miałem jeszcze okazji go oceniać.

Co do samego filmiku jest to IMO najlepszy w twoim wykonaniu. Wiem, że ta ocenia jest skrajnie subiektywna biorąc pod uwagę fakt jak bardzo na to czekałem i to jak bliska memu sercu jest ta recenzja. Jednakże jest sporo rzeczy, które sprawiają, że ten vid stawiam wyżej od jakiejkolwiek innej twojej produkcji. To co mnie tutaj osobiście urzekło to to, jak wiele uwagi poświęciłeś jednemu z ważniejszych aspektów związanych z tym serialem, czyli podejściu fanów do niego (A nie ukrywajmy bywa ono różne, mój kumpel który również lubi SW nienawidzi tej kreskówki z całego serca, a nie jest to odosobniony przypadek), wspomniałeś tutaj o wszystkim co miało wpływ na taki a nie inny odbiór The Clone wars i o ile spodziewałem się, że poruszysz temat kreskówki Tartakowskyego, o tyle kompletnie zaskoczyłeś mnie (pozytywnie zresztą) tym, że poruszyłeś temat filmu, który (jak sam wspomniałeś) miał wpływ na początkowo negatywny odbiór dzieła. Fajne było też to, że powiedziałeś o różnorodności odcinków i o tym, jak serial ewoluował na naprawdę o wiele lepsze dzieło, które może się podobać.

Poza tym to co zawsze co mi się u ciebie podoba, przyciągasz zainteresowanie widza, wypowiadasz się w świetny i ciekawy sposób i sprawiasz, że żaden naprawdę długi film w twoim wykonaniu nie nuży a wręcz przeciwnie, sprawia że żałuje, że nie były dłuższe.

P.S Fajny żart z predatorem :P

Co do najważniejszego punktu czyli postaci nie będę tutaj się bardzo wypowiadał bo zgadzam się w większości kwestii. Zwłaszcza jeżeli chodzi o Anakina, który tutaj naprawdę jest dobrą postacią i chyba jedynym Anakinem ze wszystkich którego naprawdę lubię, więc tutaj podzielam twoje zdanie. Nie mogę się jednak zgodzić co do kwestii Ashoki nie lubię jej i nigdy nie polubię i osobiście bardzo ci się dziwie bo niestety ona jest wybitnym aspektem łączącym dzieci z tym uniwersum, ale niestety to wszystko odbija się na serialu negatywnie. Powód? Po prostu nie potrafię znieść i uwierzyć w to, że przeciętna padawanka daje sobie radę w walce z postaciami które były w stanie zabijać mistrzów. Seriously? To jeszcze bardziej niszczy postacie, które ja osobiście uwielbiam takie jak Dooku czy Grevious. Poza tym sam jej desing mnie denerwuje, no ale o gustach się nie dyskutuje.

To co jeszcze mnie urzekło to to, że wspomniałeś tutaj o Pongu Krellu o którym mieliśmy swego czasu tutaj naprawdę długą dyskusje i sam pamiętam jak namawiałem cię gorąco do obejrzenia całości, a potem jak jęczeliśmy, że jego wątek został zakończony w tak tragiczny sposób. Gdyby w sumie nie ostatni odcinek, to Krell byłby jak dla mnie najlepszą po Banie postacią Wojen Klonów szkoda, że wyszło jak zawsze. W każdym razie traktuje to jako puszczenie oka w moją stronę :P. Naprawdę cieplej się człowiekowi na sercu robi. Mam nadzieje, że również po części miałem jakiś niewielki wpływ na to, że wspomniałeś o tej postaci :P.

Co jeszcze? Hmm...w sumie dziwie się, że nie wspomniałeś o Savage'u, który dla całej historii jest postacią istotną. W końcu to on odnajduje pewnego złego Zabraka czyż nie?

W każdym razie mógłbym się rozpływać w zachwytach, ale po co? Jak dla mnie jest to najlepszy twój vid, czekałem na niego z utęsknieniem i nie rozczarowałeś mnie a wręcz przeciwnie, pozytywnie zaskoczyłeś. I wybacz, że w tej ocenie nie opiszę żadnych negatywnych aspektów czy rzeczy do poprawy, ale po prostu nie jestem w stanie ich znaleźć, choćbym nie wiem jakbym się starał to po prostu nie widzę tutaj niczego negatywnego także musisz mi wybaczyć.

Uwielbiam ten vid i dziękuje, że w końcu go wypuściłeś.

Teraz co do paru innych rzeczy zacznę może od kanoniczności:
Eeth Koth - Nie do końca przyjacielu Seller masz racje mówiąc że nie żyje. Eeth Koth miał zginąć w bitwie o Korriban i rzeczywiście jego oddział poniósł naprawdę ciężkie straty on sam jednak, przeżył.
Tarplas - Ponownie w wookipedii i w innych źródłach traktujących o kanoniczności mówi się, że przeżył on bitwę na Grassy Plains, więc?
Greedo - Czemu niby nie mógł tam być? W tym czasie, pracował on już jako łowca głów dla Jabby więc jego pojawienie sie na Coruscant z ramienia swojego szefa nie jest niczym dziwnym.

I nie zgadzam się również z zarzutem względem fabuły. W przypadku trzaskania tak dużej ilości odcinków naprawdę nic dziwnego nie ma w tym, że niektore z nich mogą być słabsze, ale w całej tej serii pojawiają się perełki, które mnie osobiście przykuwały do ekranu na długo. Przykłady? Arc z Pongiem Krellem (wielokrotnie już wspomniany, nawiasem Icha nie uważasz, że gość ma fajny styl walki?:P), walka Ashoki z watahą śmierci, czy historia Savage'a to naprawdę rzeczy, które mogą się podobać, ale cóż co kto lubi. W każdym razie zarzut względem kanoniczności nie jest do końca trafiony, rzeczywiście są pewne zgrzyty, ale u Tartakovskyego też było pełno nielogiczności. Przykład? Legendarny już wyczyn Greviousa na Hypori, gdzie notabane zginął przecież K'Khruk (mistrz nowego zakonu Jedi założonego przez Luka). No cóż możemy się sprzeczać, ale ja tak wielkich nielogiczności nie widzę.
http://www.allegro-szablon.pl
Avatar użytkownika
Gracjan
 
Posty: 127
Dołączył(a): Śr kwi 18, 2012 8:47 am
Lokalizacja: Opolskie, Głuchołazy

Następna strona

Powrót do ichabod

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron